Najlepsza motywacja

Tak, to mi wychodzi najlepiej- powtarzanie, naśladowanie, „małpowanie”, bo wiadomo powtarzam słowa, nabywam umiejętności i naśladuję zachowania, nie tylko te które chcieliby rodzice.

Być jak Tata

Zabawa z tatą rzadko jest nauką, ale nie ma lepszego sposobu na zmotywowanie i opanowanie umiejętności niż prezentowanie ich w mistrzowskim wykonaniu.

Pełna koncentracja, ręka pracuje, ale dorównać skupionemu tacie nie będzie łatwe:)Zabawa z tatą rzadko jest nauką, ale nie ma lepszego sposobu na zmotywowanie i opanowanie umiejętności niż prezentowanie w wykonaniu mistrzowskim

nauka rysowania, nie ma jak tata zmotywujeByć jak Pola

Cała ja i nie mówcie, że jest inaczej. Ta radość kiedy widzisz swój portret, który wyszedł z rąk taty.cała ja, być jak Pola

Ciężko jest mnie zmotywować do rysowania, a jak już się zdecyduję to mimo usilnych starań tylko ja potrafię (no i może otwarci terapeuci) dojrzeć w kolorowych gryzmołach moje prawdziwe przesłanie. A wystarczy tylko włączyć wyobraźnię:)

Tatę jeszcze ciężej uaktywnić na tym polu, chociaż jego ołówek jest chyba bardziej zaczarowany niż mój:) Co prawda troszkę pojechał, wyprzedził czas. Najważniejsze, że potrafi wyobrazić sobie mnie za kilka lat. Nie krytykuję, akceptuję, tak jak on.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *